Squeezebox Touch z dyskiem USB

Jak już to wspomniałem we wcześniejszym wpisie dotyczącym Squeezebox Touch do działania potrzebuje on źródła z muzyką. Niekoniecznie musi to być dedykowany zewnętrzny komputer z oprogramowaniem Logitech Media Server. Równie dobrze  może to być sam Squeezebox Touch, który na razie jako jedyny ma możliwość uruchomienia wewnętrznego serwera i odczytywania danych z pamięci masowych podpiętych przez USB lub też z karty SD. Ograniczeniem w przypadku pamięci typu flash jest ich wielkość. Karta SD nie może mieć więcej niż 32GB.

Przez port USB można podłączyć pamięci typu Flash lub dyski HDD. W przypadku dysków HDD zalecane jest, żeby były one z własnym zasilaniem, gdyż wydajność zasilania USB Sqeezboxa nie jest zbyt wysoka. Doświadczyłem tego przy testach na starszym dysku 160GB 2.5″ Hitachi. Bez dodatkowego zasilania skutkowało to zawieszeniami się serwera i częstą niemożnością słuchania.  W przypadku braku możliwości stosowania dysków z własnym zasilaniem można użyć zasilanego HUBa USB, który dostarczy dyskom wystarczającej ilości energii. Jednakże przy drugim dysku Samsung M2 Portable 3.0  (750GB, USB3.0) wygląda to znacznie lepiej. Dysk pobiera niewiele energii i nie ma najmniejszego problemu z pracą.

Po pewnym okresie testowania mogę pokusić się o krótkie podsumowanie zalet i wad używania Squeezeboxa Toch z dyskiem USB.

Fakty dla biblioteki około 250GB zawierającej około 8500 utworów FLAC (730 albumów):

  • Pełne zaindeksowanie biblioteki zajęło 77 minut.
  • Reindeksowanie po wyłączeniu squeezeboxa od zasilania  zajęło 6 minut, a system był gotowy do użycia po około 7 minutach od włączenia.
  • Po dograniu 450 MB muzyki (2 albumy we FLAC) reindeksowanie zawartości i rozpoznanie nowych plików zajęło 7 minut
Dla porównania te same operacje na serwerze opartym o Intel Atom 330 i dysk SATA II zajmują odpowiednio:
  • Pełne zaindeksowanie biblioteki: 5 minut 46 sekund 4 minuty 38s (po zmianie systemu plików na serwerze z EXT3 na UFS)
  • Reindeksowanie w celu wyszukania nowej muzyki: 42 sekundy.
Jak widać, Squeezebox Touch z dyskiem USB jest ponad 10 razy wolniejszy w tych operacjach od dedykowanego serwera.
Plusy:
  • Brak konieczności stosowania zewnętrznego serwera (czy to w wersji dedykowanego, czy też odpalanego na komputerze). Co w przypadku zwykłego komputera lub serwera stojącego w tym samym pomieszczeniu oznacza mniej hałasu od niego.
  • Bardziej ‚kompaktowy’ system. W minimalistycznej wersji tylko SBT, dysk i zasilacz.
  • Dużo mniejszy pobór energii elektrycznej (SBT + Serwer (ATOM) pobiera około 50VA, SBT + dysk USB pobiera 6VA)
  • Możliwość dostarczania muzyki dla dodatkowych 2 urządzeń Squeezebox.

Minusy:

  • Długi czas startu po podłączeniu dysku z pełnym indeksowaniem.
  • Po włączeniu zasilania, lub podłączeniu dysku wymagana jest reindeksacja trwająca około 10% czasy potrzebnego na pełną indeksację.
  • Reindeksacja bazy w poszukiwaniu zmienionej treści trwa około 10% czasu potrzebnego na pełną indeksację.
  • SBT nie obsłuży każdego dysku USB, zalecane jest stosowanie dysków z własnym zasilaniem, a w przypadku jego braku stosowanie HUBA USB z zasilaniem. Jednakże niektóre dyski bez problemu współpracują z samym SBT.
  • Ograniczona funkcjonalność serwera (znacznie mniej możliwości parametryzacji niż serwer w wersji standalone).
  • Brak możliwości sterowania przez WWW. Pozostaje jednak zdalne sterowanie z komputera przez SqueezePlay.
  • Należy stosować standardową kompresję plików FLAC (poziom 5) nie poleca się stosowania FLACów z dużą kompresją (poziom 8), w takich przypadkach procesor Squeezeboxa może nie mieć wystarczającej mocy obliczeniowej, żeby obsłużyć wszystkie funkcje.
  • Utrudnione wrzucanie nowej muzyki. Najprostsze jest odpinanie dysku od Squeezeboxa, wgrywanie nowej muzyki na dysk na komputerze, podłączenie z powrotem do Squeezeboxa i ponowne reindeksowanie całej biblioteki, co wymaga czasu. Możliwe jest też zainstalowanie oprogramowania rsync i synchronizacja zdalna bibliotek, w tym przypadku trzeba tylko przeszukać dysk w celu znalezienia nowej muzyki. Jest również możliwość udostępnienia podpiętych dysków przez Sambę i zdalny dostęp do nich z poziomu Windows.
  • Audiofile raczej nie zainteresują się tą opcją, znaczne obciążenie procesora w SBT może mieć słyszalny wpływ na jakość sygnału wystawianego na zewnątrz. Jednakże dla przeciętnego użytkownika jest to jedno z wygodniejszych rozwiązań.
  • Ze znanych ograniczeń jest również maksymalna długość playlisty, która w tych okolicznościach nie może przekraczać 100 utworów.

Jak widać minusów jest znacznie więcej niż plusów, ale w określonych okolicznościach można dosyć wygodnie stosować to rozwiązanie. Poza tym wydaje mi się, że jest ono dosyć dobre dla osób posiadających niezbyt wielkie biblioteki z muzyką (do kilkudziesięciu GB), rozwiązaniem też może być stosowanie dysków SSD.

Advertisements

4 responses to “Squeezebox Touch z dyskiem USB

  1. Witaj ponownie Marku !

    Z wielkim zainteresowanie przeczytałem Twój TEST SBT z USB. I trochę mnie on zmartwił. Oznacza to,że mój dysk 750 GB Samsung w obudowie XPress (USB) z zasilaniem , indeksowałby się ze 2 godziny. No i nie wiadomo czy by ruszył… Pewnie znalazłbym dysk US 2,5 cala, zdolny do pracy z SBT. Jednak mam zwyczaj wyłączać sprzęt na noc czyli po włączeniu miałbym indeksowanie od nowa. Ech, dalej muszę męczyć się z nettopem Acer, w którym muszę włączać ekran ,żeby zobaczyć player, no i pilota pod Linuxem nie dałem rady uruchomić. Pozdrawiam

    • Arturo, mam dla Ciebie nieco lepsze wieści. Przeprowadziłem jeszcze kilka testów na reindeksację po wyłączeniu squeezeboxa z sieci i podłączeniu ponownym oraz dla reindeksacji w celu wyszukania nowych plików. Na szczęście nie jest źle. Reindeksacja i wyszukiwanie nowych plików zajmuje około 10% czasu potrzebnego na pełną indeksację biblioteki. Serwer zamykałem w sposób kontrolowany, tj. wyłączenie serwera przed odłączeniem zasilania lub dysku. Nie robiłem testu z brutalnym odcięciem zasilania bez wyłączania serwera na SBT.

  2. Dzięki Marku ! To już jest różnica. Dałoby się z tym żyć. Zauważyłeś ,ze ceny SBT poszły w góre ?

    • No jak na razie to działa całkiem nieźle, nie tak super jak z dedykowanym serwerem, ale da się funkcjonować. Udało mi się też odpalić Sambę (udostępnianie zawartości dysku przez otoczenie sieciowe dla Windowsa) oraz SSH. W sumie wystarczył pełny restart Squeezeboxa i zadziałało.
      Co do cen, to widzę że od roku utrzymują się na niezmienionym poziomie, a ostatnie ‚podwyżki’ wynikają moim zdaniem ze słabego kursu naszej waluty.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s