Projekt Buffalo II DAC – cz.3

Udało mi się dziś uruchomić przetwornik Buffalo opisany wcześniej tutaj i tutaj. Na razie próbnie, jeszcze bez docelowego zasilania, ale już działa.

Placid - idealnie 5,5V

Placid - idealnie 5,5V

Na początek uruchomienie zasilacza Placid do modułu przetwornika. Do zasilania Placida użyłem trasformatora 12VA 2x9V podłączone równolegle. 12VA wystarczy do zasilania pojedynczego modułu przetwornika. Samo uruchomienie to tanie niby nic, ale trzeba trochę popracować, żeby zadziałał i nic nie poszło z dymem.  W układzie trzeba najpierw wstępnie ustawić napięcie, później prąd źródła prądowego, a następnie znowu napięcie. Na koniec można podłączyć obciążenie. Układ zadziałał i nic nie poszło z dymem. Podłączyłem próbnie sam moduł buffalo i wszystko było OK.

PlacidBP

PlacidBP - na razie 12V

Jako drugi w kolejności poszedł Placid BP. Niestety nie znalazłem jeszcze odpowiedniego trasformatora 2x 15V i tymczasowo odpaliłem go na transformatorze 12VA 2x12V/0.5A, który w tym układzie pracuje praktycznie na granicy swoich możliwości, gdyż układ pobiera praktycznie nominalny prąd transformatora.  W przypadku podwójnego zasilacza również potrzebne są regulacje prądy źródła prądowego i napięcia wyjściowego. Niestety w układzie były zastosowane nieco za duże potencjometry do regulacji napięcia wyjściowego (10k zamiast 2k) i dosyć trudno się je reguluje, gdyż minimalny obrót potencjometru potrafi wygenerować przeskok napięcia o prawie 1V. Tutaj również się udało i nic nie poszło z dymem.

Przerwa na koncert

Przerwa na koncert

Podłączenie całości musiałem odłożyć na później, bo zbliżała się 18:30, a o 19 tej miałem być z Filharmonii na koncercie.

Gotowe działające zasilacze

Gotowe działające zasilacze

Po powrocie z koncertu zacząłem uruchamiać całość. W sumie to już niewiele pozostało. Musiałem tylko przylutować kable do gniazd połączeniowych i przenieść układ na tymczasową deskę.  PO podłączeniu całości do zasilania, źródła sygnału SPDIF i wzmacniacza … zadziałało od pierwszego utworu. Na razie jednak nie oceniam tego jak gra, bo układ wyjściowy pracuje na obniżonym do 12V napięciu zasilania  (żeby pracował optymalnie potrzebuje 15V).

Kompletny Buffalo II na desce

Kompletny Buffalo II na desce

Do zrobienia pozostaje jeszcze poszukanie odpowiedniego trafa 2x15V 20-30VA i wpakowanie całości do obudowy. Wtedy przyjdzie czas na testy. Na razie też nie montowałem modułu Volumite.

Buffalo II w akcji

Buffalo II w akcji

Komeda – koncertowo

Dziś była 80 rocznica urodzin Krzysztofa „Komedy” Trzcińskiego. I z tej właśnie okazji byłem na koncercie jemu poświęconym. Mało brakowało, a w ogóle bym o nim się nie dowiedział. Dopiero około 14tej dotarł do mnie krótki artykuł, że w  Filharmonii Wrocławskiej wystąpi Miśkiewicz/Majewski Quintet Plays Komeda. Wystarczył jeden telefon do kasy Filharmonii. Bilety na szczęście jeszcze były, tak więc o 19tej byłem już gotowy do tego wydarzenia (tj. siedziałem na widowni czekając na rozpoczęcie koncertu).

Na scenę wyszedł Quintet w składzie: Henryk Miśkiewicz – saksofon, Robert Majewski – trąbka, Wojtek Majewski – fortepian, Sławomir Kurkiewicz – kontrabas (w zastępstwie nieobecnego Jacka Niedzieli) oraz Michał Miśkiewicz – perkusja.

Koncert rozpoczął  się  od „Ballad for Bernt” z filmu „Nóż w wodzie” Romana Polańskiego, który Komeda dedykował Berntowi Rosengreenowi.  Kolejna była zapowiedziana po czesku „Szara Kolęda”, a następnie „Ja nie chcę spać” – niestety bez wokalu, ale za to z dużą dozą jazzowej improwizacji 🙂  Dalej było kilka utworów po kolei i bez przerwy, których tyłułów już nie zapamiętałem. Koncert skończył się bisem z „Kołysanką” z Dziecka Rosemary. Było super, solowe popisy artystów, ‚dialogi’. Interpretacja czasem nieco inna niż ta, która była mi znana, ale wiadomo, na koncercie nie zawsze jest dokładnie tak, jak na płytach … i o to chodzi. Niestety to tylko półtorej godziny, a chciało by się więcej.  Żeby nie było smutno, to właśnie w tle leci sobie płyta „Tribute to Komeda” Marysi Sadowskiej 🙂 Też fajne, tylko inaczej.

Ciekawa była formuła koncertu zapowiadanego z cyklu ‚Akustyczny Jazz’. Akustycznie, ale z nagłośnieniem, co powodowało, że były i bardzo cicho  i  po chwili bardzo głośno. Z tego cyklu zaplanowane są jeszcze dwa koncerty w maju: Marcin Wasilewski Trio, które wystąpi 8 maja i projekt Tomasza Stańki  27 maja. W planach są jeszcze dwa koncerty w drugiej połowie roku.

Oczywiście nie obyło się bez zakupów płytowych, tym razem łupem padły dwie płyty Miśkiewicza i tak właśnie rośnie sobie dalej moja płytoteka 😉

MiniDAC.1 cz.3

Zrobiłem ostateczne poprawki w układzie MiniDACa  o których pisałem wczoraj i zacząłem wkładać go do obudowy.

Ostateczna ? wersja modułu przetwornika

Ostateczna ? wersja modułu przetwornika.

Na płytce przetwornika zmieniłem kilka kodensatorów dookoła PCM1798. Obecnie układ wygląda tak:

  • Równolegle do C40 dolutowany jest OS Con 10uF/6.3V – zasilanie Vcc2L przetwornika.
  • Równolegle do R13 (błąd w oznaczeniu na płytce) jest OS Con 10uF/6.3V – zasilanie Vcc2R przetwornika.
  • Równolegle do C41 dolutowany jest Rubycon BlackGate PK 47uF/25V – zasilanie Vcc1 przetwornika.
  • Równolegle do C42 dolutowany jest OS Con 10uF/6.3 – zasilanie Vdd przetwornika.

Dodatkowo w zasilaczu dolutowałem OS Con 10uF/6.3V pomiędzy nóżkami Out i GND stabilizatorów LT 1085, co powinno dodatkowo poprawić punkty pracy stabilizatora i wyeliminować ewentualne oscylacje. Co prawda Linear Technology w nocie aplikacyjnej LT1085 zaleca użycie kondensatorów tantalowych, ale OS Cony moim zdaniem są równie dobre, tym bardziej, że nieco dalej na płytce są duże kondensatory Sanyo MVAX.

Układ w obudowie, do zrobienia został panel przedni.

Układ w obudowie, do zrobienia został panel przedni.

Udało mi się zmieścić układ w obudowie. Pozostało jeszcze wymyślenie estetycznego przedniego panelu i wkomponowanie w niego przełącznika Coaxial / Optica, kontrolek synchronizacji (D2) oraz zasilania (D1) i ewentualnie wyłącznika sieciowego.

MiniDAC.1 cz.2

Korzystając z okazji, że na czas robienia obudowy zdemontowałem MiniDAC’a wykonałem w nim kilka zmian.

Zasilacz po modyfikacjach

Zasilacz po modyfikacjach

Na początek zasilacz.

1. Wymieniłem główne kondensatory C34 i C35 z Nippon ChemiCon 3300/50V na nieco mniejsze Panasonic FC 2200/25V. Zmiana była podyktowana koniecznością zmieszczenia płytki w obudowie, w której oryginalne kondensatory były za wysokie. Wymiana polegała na wylutowaniu starych kondensatorów i wlutowaniu nowych – łatwizna.

U góry stare LM7805, na dole nowe LT1085

U góry stare LM7805, na dole nowe LT1085

2. Wymiana standardowych stabilizatorów U1, U2 LM7805 na znacznie lepsze LT1085 CT-5. Tutaj niestety musiałem zastosować płytkę pośrednią, bo układy te różnią się wyprowadzeniami. Standardowo LM7805 ma wyprowadzenia w układzie: Wejście, Masa, Wyjście. Natomiast LT1085 ma wyprowadzenia w układzie Masa, Wyjście, Wejście. Rozwiązałem ten problem lutując stabilizatory do płytki uniwersalnej, a nią dopiero do płytki zasilacza.

Zainstalowane nowe stabilizatory na płytce pośredniej

Zainstalowane nowe stabilizatory na płytce pośredniej

Kilka zmian w płytce DAC’a.  Głównie poprawianie zasilania, wynikające z tego, że konstruktorzy mocno zaoszczędzili na kondensatorach w zasilaniu PCM1798.

Płytka przetwornika po małych zmianach

Płytka przetwornika po małych zmianach

3. Już jakiś czas czas temu wymieniłem AD827 na stare, ale dobre OPA2604. Zmiana kosmetyczna i bardzo prosta – wystarczyło wyciągnąć stare układy z podstawek i wstawić nowe. Brzmieniowo zmieniły się niuanse, ale … ta wersja lepiej mi odpowiada.

4. Wymieniłem wcześniej zaaplikowany kondensator ELNA Silmic 220/25V, który dziwnym trafem zdemontowała mi córka (znaczy się wyrwała ;-),  na nieco mniejszy Rubycon BGPK 47/25V, ale zamontowany nieco bliżej kości przetwornika. Dolutowałem go równolegle do kondensatora C40, zasilającego wyprowadznie Vcc2L PCM1798. Jak już wszystko poskładałem, to przeanalizowałem schemat i zdałem sobie sprawę, że warto również dolutować taki sam kondensator do punktu Vcc2R, do kondensatora oznaczonego na płyce R13. Zrealizuję to przy następnym podejściu. Dodatkowo będę musiał coś dolutować 10-100uF do kondensatora oznaczonego C41.

5. Dolutowałem równolegle do C42 kondensator 10uF/6.3V Sanyo OSCon do zasilania VDD PCM1798. Powinno to trochę pomóc w zasilaniu części cyfrowej przetwornika.

6. Poprawiłem punkty lutowania wcześniej wstawionych kondensatorów Sanyo OSCon w zasilaniu wzmacniaczy operacyjnych. Docelowo mam zamiar dolutować jeszcze 6 małych kondensatorów 10uF/25V bezpośrednio do 4 i 8 nóżki wzmacniaczy operacyjnych.

Projekt Buffalo II DAC – cz.2

Dziś dokończyłem lutowanie pozostałych modułów do DACa: stopnia wyjściowego IVY III, płytki DACa z ES9018 wraz z dodatkowym zasilaczem AVCC oraz regulatora głośności Volumite. Dwa wpisy temu zmontowałem zasilacze Placid.

Stopień wyjściowy IVY III

Stopień wyjściowy IVY III

Stopień wyjściowy IVY III spełnia jednocześnie kilka funkcji: po pierwsze jest przetwornikiem prąd – napięcie, po drugie działa jak filtr dolnoprzepustowy,  po trzecie zapewnia desymetryzację sygnału zbalansowanego na niezbalansowany. W torze zbalansowanym pracują wzmacniacze operacyjne Burr Brown OPA1632, natomiast desymetryzacja realizowana jest na LM4562.  Moduł jest tak pomyślany, że można go bezpośrednio połączyć z Buffalo za pomocą złącz szpilkowych – oszczędza się przy tym niepotrzebnych połaczeń kablowych.

Moduł Buffalo II oraz zasilacz AVCC

Moduł Buffalo II oraz zasilacz AVCC

Drugi w kolejności dzisiaj był moduł przetwornika. Pracy przy nim było niewiele – w zasadzie tylko przylutowanie złącz do płytek DACa i zasilacza AVCC.

"Kanapka" IVY III oraz Buffalo

"Kanapka" IVY III oraz Buffalo

Na deser został Volumite, malutki moduł z potencjometrem, procesorem i kilkoma kondensatorami 🙂 sama przyjemność. Niestety zdjęcie gdzieś się zapodziało.

Gniazda: na górze XLRy i chinch Neutrika, na dole chinche CMC

Gniazda: na górze XLRy i chinch Neutrika, na dole chinche CMC

Udało mi się też skompletować gniazda do obudowy. Sygnał zbalansowany obsłużą 3 pinowe XLRy Neutrika. Sygnał SPDIF – chinch również Neutrika, a sygnał wyjściowy chinch będzie szedł przez gniazda CMC.

Moduły czekają na dalszy montaż

Moduły czekają na dalszy montaż

Do skompletowania zostały jeszcze transformatory i obudowa, która w zasadzie już jest, ale nie jestem na 100% pewien, czy wszystko się w niej zmieści. Jeśli się jednak zmieści, to będzie dosyć ciasno.

"Kanapka" IVY i Buffalo II

"Kanapka" IVY i Buffalo II

Komeda

Niedługo (27 kwietnia) zbliża się 80 rocznica urodzin Krzysztofa Komedy Trzcińskiego. Genialnego kompozytowa i pianisty jazzowego lat 50tych i 60tych ubiegłego wieku. Niestety w tym miesiącu (23 kwietnia)  będzie również 42 rocznica jego tragicznej śmierci. Z tej okazji wczoraj i dzisiaj Gazetę Wyborczą można było kupić z dodatkową płytą CD z muzyką filmową oraz video-cd z wywiadami z ludźmi, którzy go znali i z nim współpracowali.

Zawartość płyty CD to zbiór wybranych utworów z jego bogatej gamy kompozycji muzyki filmowej, głównie z filmów Romana Polańskiego, ale nie tylko. Znajdziemy tutaj i motywy z „Noża w Wodzie”, jak również z „Matni”, „Nieustraszonych zabójców wampirów” oraz z „Dziecka Rosemary”. Na płycie video CD znajdują się zarejestrowane wspomnienia żony artysty, oraz ludzi, którzy z nim współpracowali: Tomasza Stańki, Romana Polańskiego i innych.

Oczywiście wydawnictwo to nie oddaje bogactwa muzyki Komedy, który tworzył nie tylko muzykę filmową. Ja z przyjemnością oddaję się słuchaniu najbardziej chyba znanej jego płyty – „Astigmatic”. Wczoraj zaś udało mi się wylicytować kilka winylowych wydawnictw „PolJazzu” z jego muzyką. Czekam z niecierpliwością, aż do mnie dotrą.

Projekt Buffalo II DAC – cz.1

Zmontowane zasilacze PlacidBP oraz Placid

Zmontowane zasilacze PlacidBP oraz Placid

Zacząłem montować DACa Buffalo II, o którym pisałem wcześniej. Na początek zabrałem się za zasilacze Placid.

Zestaw elementów do montażu zasilacza Placid

Zestaw elementów do montażu zasilacza Placid

Placid ma dostarczać napięcia +5V do zasilania modułu przetwornika, natomiast symetryczny Placid BP ma dostarczać napięcia +/- 15V do modułu stopnia wyjściowego.

Zamontowane elementy pasywne

Zamontowane elementy pasywne

Oba zasilacze są podobnej konstrukcji i bazują na układzie tzw. „shunt regulator”, co w bardzo dużym uproszczeniu działa podobnie jak dioda Zenera z rezystorem, tylko jest dużo bardziej dokładne ;-).

Zmontowany Placid

Zmontowany Placid

Montaż jak zwykle zaczynam od najmniejszych elementów, czyli rezystorów, później dokładam większe kondensatory, rezystory regulowane, złącza, na koniec lutuję półprzewodniki. Tak jest wygodniej dla mnie i bezpieczniej dla półprzewodników, które nie lubią być przegrzewane.

Zestaw elementów do montażu PlacidBP

Zestaw elementów do montażu PlacidBP

Dziś jednak skończyłem pracę tylko na zmontowaniu zasilaczy. Następnym krokiem będzie ich uruchomienie, gdzie wymagane będą regulacje napięć i prądów wyjściowych, co nastąpi już po zmontowaniu reszty modułów.

Placid BP w trakcie montażu

Placid BP w trakcie montażu

Do zmontowania pozostał jeszcze najbardziej pracochłonny stopień wyjściowy IVY III. Reszta, czyli przetwornik i regulator to już będzie przyjemność.

Zmontowany Placid BP

Zmontowany Placid BP